Inwestowanie to nie ruletka

Sprawdź koszty zakupu ceny baryłki ropy braryłki ropy pobieramy prowizje od sprzedazy akcji

Część z nas lubi hazard. Tradycyjny totek, obstawianie wyników sportowych u bukmachera czy sporadyczne wizyty w kasynie – to niezła rozrywka, która w określonych przypadkach może dać jakiś zarobek. Czy można jednak wiązać aktywność hazardową z inwestowaniem? Nie wydaje się, aby taka teza była uprawniona. Najważniejsze jest to, że wszystkie gry hazardowe polegają w przeważającym stopniu na elemencie przypadku.

Jedno zagranie może przesądzić o losach meczu i zmienić rezultat, który obstawił gracz. Pieniądze przepadają, nawet jeśli wstępna analiza zakładała, że drużyna X powinna wygrać gładko. W świecie poważnych inwestycji nie ma miejsca na takie przypadki.

Oczywiście grubą przesadą byłoby powiedzieć, że w finansach nie występuje czynnik losowy i że sytuacja nie może ulec nieoczekiwanej zmianie. Jednak dzięki właściwemu rozeznaniu i uwzględnieniu wszystkich ekonomicznych uwarunkowań da się przewidzieć większość scenariuszy. Warunkiem jest posiadanie rozległej wiedzy o temacie – musimy się w nią uzbroić, jeśli stawiamy na szali duże pieniądze.

Plan i wiedza – to dwa najważniejsze atrybuty skutecznego inwestora. Naturalnie muszą się znaleźć także pieniądze, choć ich ilość nie zawsze ma decydujące znaczenie dla zyskowności przedsięwzięcia. Czasami wystarczy wyłożyć niewiele, aby zdziwić się ilością zer w końcowym rozrachunku.

sprawdź sam co nowego w utp według naszych danych dajemy na start fundusz parasolowy AMX